środa, 28 listopada 2012

Sznur pereł i cukierkowy pierścionek

Perły tylko w sznurze ;0
Komplet będzie zapewne prezentem na Święta.




Pierścionek może i wygląda cukierkowo, ale bydle w weekend mnie zabić chciało ;) Szyłam, prułam, szyłam i prułam. Nie będę pisała tyle razy ile to robiłam bo długi byłby to post oj długi...
Ale jest i błyskiem rekompensuje całe to prucie.





środa, 21 listopada 2012

Pierścionek drugie podejście

Zrobiłam pierścionek. Drugi w życiu. Pierwszy był kwiatek a teraz metodą taką jak oprawa kulek.
A oto... i on



Oczywiście kulka



A sznury się tworzą czas cały :)





poniedziałek, 19 listopada 2012

Wyróżnienia

Ostatnimi czasy dostałam dwa wyróżnienia. Bardzo dziękuję. Każde wyróżnienie cieszy i nobilituje. Bardzo długo myślałam, które blogi nominować i jak uzasadnić swoją decyzję, już przygotowywałam listę i...
zrezygnowałam.
Przecież zachwycam się każdym blogiem, rzeczami które robicie, tekstami które piszecie. Wpisuję komentarze, a przecież one są ważne dla Blogerek i Blogerów (wiem, bo jestem wdzięczna za każdy komentarz)
Nie wyślę listy nominowanych blogów, bo zgodnie z powyższym nie chciałabym kogoś pominąć, a tym samym czuć się nie uczciwie, że zapomniałam o kimś, o kim powinnam pamiętać, że wyróżnię kogoś a kogoś nie.
Bardzo dziękuję za wyróżnienia, i wszelkie komentarze, i że czasem zaglądacie do mnie.

niedziela, 18 listopada 2012

Młynek dziewiarski też u mnie :)

Młynek u mnie "młynkuje". Widzę na innych blogach, że młynek będzie przebojem tej jesieni :)
Oczywiście szaliki - naszyjniki. Wełenka taka mięciutka, gładziutka, opakowanie wyrzuciłam i nie wiem jaka to dokładnie była :(

Tu kolory bliższe sercu memu - niebiesko szare



A tutaj biżuteria umłynkowana - lariat długi (nie chciał się zmieścić w namiocie do zdjęcia)





Kulki zrobione na szydełku, wklejone zapięcia mosiądz.


poniedziałek, 12 listopada 2012

Różności

Nie pamiętam czy się chwaliłam, zakupiłam młynek dziewiarski. Asia mi pomogła. Efektów już wiele, ale zdjęć brak. Sukcesywnie pewnie będę robić fotki, a na razie takie sobie "zajawki"
 No i stale dziergam i komplety

 i bransolety


Zrobiłam zdjęcia podobne jak na tym blogu


wtorek, 6 listopada 2012

Kule, kulki, kuleczki

Oczywiście na okrągło.
Zobaczyłam tę "agrafę" w Nałęczowie i przypomniałam sobie, że bardzo lubię te agrafki  i że gdzieś w otchłani szuflady leży jedna:) Wymyśliłam sobie, że zawieszę na niej kulki, na początku miały być filcowe, ale spróbowałam koralikowe i tal już zostało.
Tutaj breloczek oczywiście kulkowy a łyżeczka to taki elemencik dodany hi,hi,hi / duża kulka 2,5cm.
  Poniżej zbieranina "na okrągło"


piątek, 2 listopada 2012

Wachlowanie wachlarzem

Przymierzałam się baaaardzo długo. Jak zobaczyłam w opisie Weraph, że zrobienie kolczyków zajmuje 1,5 godziny, pomyślałam, że nie ma szans, że porywam się z motyką na słońce.
Ale pewnego dnia ... siadłam i ślepiąc po nocy zrobiłam!








Mój zasób koralikowy jeszcze nie jest wystarczający, a tu potrzeba czterech rozmiarów koralików. Szykuję się do ślubnych białych, jak się uda to pokażę :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...