piątek, 24 stycznia 2014

Szydełkowe nauki, podkładki

Jak pisałam wcześniej uczę się szydełkować ze schematów. Zachwyciłam się podkładkami które zobaczyłam w sieci.
Nauczyłam się:


 


To wersja "naturalno-kremowo-beżowa" bawełniana włóczka (a może to kordonek?) 
Teraz myślę o zrobieniu pakiecików w innych kolorach :)

To schemat znaleziony w sieci:
Pozdrawiam bardzo cieplutko, przeciwstawiając się temperaturze za oknem :) obecnie -15

czwartek, 16 stycznia 2014

Ikonopisanie przekrój techniki 100% naturalnej

W październiku poprzedniego roku w KOKPiT rozpoczęły się zajęcia z ikonopisania. Jako osoba z zerowymi umiejętnościami malowania miałam potworne obawy, co to będzie...
Ale jako żem ciekawska baba więc nowa technika kusiła.
Zdjęć będzie bardzo dużo, w tym jednym poście przedstawię pięć spotkań, ponad miesiąc działań twórczych.
Cudne jest to, że do pisania ikon używa się tylko składników naturalnych.
Deski zostały zagruntowane przez naszą Instruktorkę Magdę.
Gruntuje się klejem kostnym i kredą. Tutaj naszkicowałam projekt
Miejsca gdzie ma być złocenie pomalowane jest szelakiem (odchody robaczków rozpuszczone w spirytusie)
Teraz kolej na złocenia. Malowanie mikstionem (klej do złoceń)
Złoto w płatkach, cieniutkie, niesforne, niepozwalające oddychać (bo chce odlecieć)
Najlepiej przytrzymywać szlagmetal w kawałkach gazet
Ułożone na przyszłej ikonie przygładzałam pędzelkiem
Złoto już przyklejone
Teraz mikstion na gołąbka
I srebrny szlagmetal
Tutaj ciekawostka, klucz jest korkociągiem bo...
Pigmenty (barwniki) rozcieńcza się używając żółtka i białego wytrawnego wina
Początek używania barwników
 Więcej kolorów
 I jeszcze więcej kolorów
 Przechodzimy do twarzy. Kolejna ciekawostka (najpierw maluje się ciemnymi pigmentami a potem rozjaśniamy, rozjaśniamy)


Aż jest pierwsza moja prawdziwa,, najprawdziwsza ikona
 Mała galeria wszystkich prac

A teraz uczę się pisania ikon na płótnie :)





poniedziałek, 13 stycznia 2014

Zapuszkowałam :)

Robiąc porządki "odnalazłam" nożyczki i szczotki do włosów. Dostałam puszki (wcześniej a nie robiąc porządki). Oczywiście zatransferowałam i są. Znalazłam wzór nożyczek a szczotek nie więc zrobiłam ptaszkowy pojemnik. Uwielbiam wzorki ptaszkowe :)


Nie byłabym sobą gdybym nie umieściła zbliżeń. Puszki są białe jedynie światło było różne :)
Dziękuję Wam że zaglądacie i zostawiacie takie miłe komentarze.

środa, 8 stycznia 2014

Tykwowa lampa na początek roku :)

Będzie to mój pierwszy post w 2014 r. Nie będę podsumowywała roku, mimo że Wasze podsumowania bardzo mi się podobały. Nie będę też postanawiać niczego, żeby nie czuć smaku porażki.
Nadal mam syndrom niespokojnych rąk i cały czas coś robię. Gorzej jest z robieniem zdjęć. Postaram się zorganizować.
Po roku trafiły do mnie tykwy wyhodowane przez moją Sister i Izu. Tyle trwa "wyprodukowanie" tykwy. Takiej zdrewniałej gotowej do przeróbki :)
Na początek zdjęcie lampki, takiej świecącej.

Tutaj proces robienia. Projekt i otwory. Tutaj jeszcze bez koralików.

Stwierdziłam że lampka będzie ciemna po podświetleniu więc dostała "letnie" kolory na wierzch.
Wisi już na ścianie regału (oczywiście z książkami) i naprawdę mnie cieszy :)
  
No i sama "oprądowanie" robiłam. I tutaj mała dygresja na temat kobiety w sklepie elektrycznym: pan traktował mnie jak debila, a w największej łaskawości jak blondynkę.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...