sobota, 28 czerwca 2014

Szydełkowo

Cały post szydełkowy :) Szydełko to taki wciągający mały przedmiocik, hi,hi, no ja się odczepić nie mogę.
Na początku naszyjnik szydełkowo-koralikowy. Oczywiście że w niebieskim kolorze.
W stanie "luźnym" lekko uniesionym
 W stanie zawieszenia na Człowieku :)
 W "luźnym" leżącym
Na każdym zdjęciu inny kolor, bo i inne światło. Najprawdziwsze na pierwszym zdjęciu.
Dostałam od Dzieci bordowe Maxi. Powstała serwetka
Bardzo lubię ten wzór, pewnie dlatego, że na nim uczyłam się czytać schematy. Wzór tutaj.
Szydełkuję teraz nowy wzór. Chodzi za mną chęć zrobienia dywanu ze sznurka, kto wie czy nie w takim wzorze jak powyższa serwetka, zdobywam informacje gdzie najlepiej kupić sznurek, a jak już kupię...
Biegnę pogrzebać na blogerze, co nowego u Was :)
Pozdrawiam :)

piątek, 20 czerwca 2014

Nowe życie stolika farbami kredowymi zrobine

Takie marzenie mam, że kiedyś będę miała tyle miejsca, że będę mogła przechowywać meble które będę przerabiała. Stolik który jest tematem tego posta jest ...
nietypowy, albo nietypowo przerobiony.
No to jak wyglądał:
 A nietypowy? Bo będzie tylko i wyłącznie nasz, i z naszym wzorkiem, i z naszym pomysłem bo kto inny ma stolik z sową ??? na gałęzi ???
 Olcia gałąź namalowawszy, mamcia transferek sowi i różany wykonawszy



Całość nawoskowana. Gotowe :)

niedziela, 15 czerwca 2014

Transfer i serwetka

W czasie nadmorskich spacerów zbierałam deseczki oszlifowane przez wodę. Wiedziałam że wykorzystam je na pewno. I jedna już...
Zrobiłam transfer na klej, uprzednio leciutko złocąc deskę :)

Kolejna serwetka. Nie mogę przestać szydełkować, wypróbowuję różne schematy. Nie potrafię ocenić co wyjdzie jak patrzę na schemat ale mam nadzieję że kiedyś tego też się nauczę.

 Schemat znaleziony w sieci na blogu http://pinkrosecrochet.blogspot.com.br/

Dziękuję Wam za dobre słowa i odwiedziny. Ostatnio mam stresujący czas, trzymajcie kciuki za powodzenie moich przedsięwzięć, a wierzę w moc blogowych Blogerów :) Pozdrawiam.

sobota, 7 czerwca 2014

Biżuteria ślubna i wygrana

Pisałam już, że bardzo chciałam wrócić do koralikowania. I oto powrót, ale z jakim stresem! Ze względu na bardzo mały nadgarstek Panny Młodej i niemożność zakupienia biżuterii ślubnej, zostałam poproszona o zrobienie niniejszej. Teraz tylko strach czy się będzie podobała




 Bardzo chciałabym żeby się podobała :)
Wyobraźcie sobie, że zapisywałam się na różne candy i nigdy nic nie wygrałam, ale lepiej żałować że się spróbował niż że się nie spróbowało i...
wygrałam...
i od razu TAKI prezent!!!
wygrałam w Kurniku Sztuki komplet filiżanek dla dwojga :)
Poniżej już z kawą w "użytkowaniu". Wzór Alfonsa Muchy.

Pięknym dodatkiem była chustka, apaszka ręcznie malowana przez Ilonę, piękna i w pięknych kolorach.
Tutaj prezentowana na pudełku od filiżanek :
Dziękuję Ilonko baaardzo.
Czerwiec będzie chyba szczęśliwym miesiącem roku 2014 - zobaczymy.
Pozdrawiam i zmykam do oglądania Waszych blogowych wpisów.

niedziela, 1 czerwca 2014

Wyniki candy

Bardzo mi miło, że tak duża grupa z Was zechciała brać udział w mojej zabawie słodyczowej :)
I nie będę przeciągała, bo i tak mam poślizg.
Maszyna losująca
 Mieszanie w maszynie
 Wygrywa...


kwiatkosia
Gratulacje, poproszę o adres na maila anette196@wp.pl
Pozdrawiam

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...