niedziela, 11 września 2016

Magiczny plastik - shrink plastic

Odkryłam, oczywiście, w internecie. Plastik na którym się rysuje, maluje, kopiuje. Potem w piekarniku przeżywa katusze: gnie się, wygina, zwija a na koniec prostuje ale...
ale sześć razy mniejsze :)
Zabawa jest przednia dla dużych i małych.
Taki breloczek sobie zrobiłam.

Jako miłośnik ważek musiałam zrobić takową. I inne elementy.



Plastik jest gruby i twardy, nie tylko sześć razy się kurczy, ale też grubieje. Poniżej spróbuję pokazać jaka jest różnica.
Dwie takie same dziewczynki
 A tu jedna po wypalaniu
  Prace Olusi

 
 I moje

 A te oczekują na "oprawę" co z nich będzie? Kto to wie?
 Co jest fajne to to że można narysować szczególiki, malutkie elementy a po zmniejszeniu wyglądają jak robione pod mikroskopem.
Zdjęcia chyba już mówią że jesień nadchodzi, szybko się ciemno robi i brak światła już jest dotkliwy.
Czy Wy już zaczynacie dziergać ozdóbki świąteczne? U mnie przygotowania rozpoczęte :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...