niedziela, 21 maja 2017

Foamiran, minimiś i koronka

Każda nowa technika mnie interesuje, pociąga, jak mogę się nauczyć czegoś nowego czuję podekscytowanie.
Tak się stało, że miałam możliwość spróbować foamiranu. Oczywiście robiłam kwiaty Bardzo mi się podoba zabawa, barwienie kredkami pastelowymi, wykręcanie, podgrzewanie.
Magnolia na winogronie 😁
 A to jakieś kwiatki, najważniejsze że w fiolecie 😊 Typowe dla mnie są strzępiaste formy. Dziewczyny robiły takie gładkie, ładnie zaokrąglone płatki. I to jest fajne, każdy może sobie z foamiranu zrobić co chce i co lubi.



Oczywiście nie mogłam się oprzeć i już zamówiłam wiele arkuszy pianki. Co prawda myślę że jest to  raczej zajęcie na jesienno-zimowie wieczory, ale pewnie nie wytrzymam żeby odłożyć foamiran na tak długo.
Cały czas szydełkuję żeby mieć zajęte ręce. Tym razem formy mini.

Malutkie misie, jeden trochę psa przypomina.



U nas na wsi jest budynek gospodarczy, w stanie ... hhhmmm "gospodarczym". I jest tam okno, które chciało wypaść jako że spróchniało. Nie pozwoliłam mu nasączając go farbą. Wiem metoda żadna ale przetrwało zimę i może jeszcze trochę wytrzyma. Po co ten przydługi wstęp? Ano po to żeby wyjaśnić dlaczego pozwoliłam sobie na nim na eksperyment koronkowy. Szablon Stamperii i farba. A radość...


Ale długi post mi wyszedł. Już umykam do czytania Waszych postów. Pozdrawiam!

wtorek, 9 maja 2017

Światło

Nie wiem jakie będzie lato, ale już planuję miłe wieczory przy migoczącym świetle świec. Zrobiłam prototyp lampionu, kolejne może będą podobne, może zupełnie inne a może z użyciem innych foremek :)




Jak widać lampion jest ze słoika - jeden litr 😉 zimna porcelana, biała farba, trochę sznurka i... jest.
A skoro o świetle, to pokażę jeszcze żyrandol, też z wiejskim przeznaczeniem.





Na wsi, w kuchni są żółte ściany i wymyśliłam że ten żyrandol będzie pasował. Daje bardzo przyjemny cień na suficie.
Nie wiem o co chodzi. Mam jakąś niechęć do robienia zdjęć, robótki cały czas powstają a ja tak rzadko je pokazuję.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Rzekłabym nietypowy wieniec wielkanocny

Święta tuż, tuż. Wieniec nietypowy, bo podejście takie racyclingowe. Myślę że wytrzyma maksymalnie jeden sezon. Ale do szczegółów



Prawda, że nietypowe zajęcie? TADAM! Wieniec będzie zdobił drzwi. Mam nadzieję, że zdobił a nie odwrotnie.
W Szufladzie propozycje wielkanocne, też chciałam dołączyć do inspirujących.

piątek, 7 kwietnia 2017

Amigurumi mysz i słoń

Zeszły piękny weekend spędziliśmy na powietrzu. Wyprowadziłam też zwierzęta. Mysz większa niż słoń - takie rzeczy tylko u nas :)
Najpierw mysz.

Mysz zrobiona wg schematu udostępnionego przez Janice, która na końcu, zgadza się na powielanie wzoru ale nie w celach komercyjnych.
schemat myszy
schemat jest bepłatny wystarczy zalogować się na Ravelry.
Słoń, a tak na prawdę bardziej słonik pochodzenia również z Ravelry.

Tak oto na wsi zwierzęta egzotyczne i lokalne weszły na płot.
Biegnę do robienia jaj. Przecież święta tuż, tuż. 😊

niedziela, 2 kwietnia 2017

Bardzo stara, prawie średniowieczna biblia

W czerwcu mamy ślub w rodzinie. Zastanawiałam się i nadal zastanawiam czy dać Młodym bardzo starą biblię, czy może postarzaną, ale nie aż tak. Ponieważ wiem że Młodzi nie zaglądają na bloga, mogę pokazać pierwszy prototyp pisma świętego.

 Zdjęcia są robione w słońcu, w rzeczywistości jest ciemniejsza.

Jedną rzecz wiem na pewno- na prezent będę robić w twardej oprawie, miękka się wywija.

Brzegi książki oprócz zniszczenia są pozłocone (nie do końca widoczne na zdjęciach)
 Klamry księgi zerdzewiały.
 
 Średniowieczny rękopis pozostał tylko we fragmentach


wtorek, 21 marca 2017

Szydełkowe miś i owce

Zabawa w szydełkowanie bardzo wciąga. Nie potrafię oglądać telewizora bez "machania" rękami. No, muszę mieć zajęte ręce, bo inaczej się uduszę :)
Więc tak sobie siedzę i robię misiole i owce. Fajnie wychodzą rozmiary w zależności od grubości włóczki. Ten kremowy miś całkiem słusznego rozmiaru wyszedł. Owiec już mamy pełną przekrojówkę rozmiarów.
Czasami zaprzyjaźniamy się z robótką i aż trudno się rozstać, ale serce się raduje jak wiem że jakieś Dziecię ciągnie za kadłub lub pęcinkę stwora :D

Michola kieruję na wyzwanie "Leśna przygoda"

Bardzo nie lubię wyszywać nosów, zajmuje mi to bardzo dużo czasu, a efekt nie jest satysfakcjonujący. Przyjechały do mnie nochale tzw. safety nose. I kamień z serca, a jaka przyjemność i szybkość. Pozdrawiam wiosennie!
Oj w tytule napisałam owce więc ...
najśmieszniejsza


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...