poniedziałek, 8 czerwca 2020

epidemia misiowa

Jak epidemia to wszędzie 😂
Od pewnego czasu wpadłam w fazę zużywania resztek włóczki. Zależało mi żeby z jednej "resztki" powstało jedno coś. Mało zszywania to niewątpliwa zaleta tego wzoru. Przyszywa się tylko uszy, nos i ogonek.
Tutaj pokazywałam jakie są małe - to były początki tej "epidemii"
Rozmiar zależy od grubości włóczki ale głównie są wielkości dłoni

Pojawiły się też zające - czyli wzór na misia z długimi uszami.
Ale te zające wyglądały jakoś tak dziwnie jak psy z za długimi uszami
Z Chin dostałam zawieszki i każdy tworek ma medal

Niektóre mają wyszyte pyszczki
inne bezpieczne nosy i oczy


Takie gniazdo w trawie 😉

Mimo wielu chęci, nie mogę dorabiać rodzeństwa - "wysiadła" mi ręka i to prawa 😕
Żegnam się z Wami w strasznej burzy, jest ciemno i leje.

sobota, 30 maja 2020

Szydełkowe twory, owca Kordełka i koronawirus.

To się porobiło! Żyjemy w bardzo ciekawych czasach.
Hasło "zostańmy w domu" u mnie się nie sprawdziło, jako że pracuję nie w domu 😃
Na początku byłam zestresowana, bo wszędzie było słychać co można nadrobić w czasie siedzenia w domu i myślałam że wszyscy "nadrabiają" a u mnie zmian brak.
Szydełkuję jak szydełkowałam i oto efekt:
Owieczka zajęła miejsce na parapecie u mnie w pracy. Przez moją Koleżankę została nazwana Kordełką. Ta kolorowa włóczka  jest bardzo mięciutka i dlatego Monika gniotąc owcę stwierdziła że jest taka jak kordełka (nie umie wymówić kołderka 😂) i zostało.

Owca jest bardzo towarzyska
Jako, że bardzo lubię nowe wyzwania, a koronawirusa jeszcze nie "oswajałam" więc korzystając z wzoru z FB zrobiłam dziada na szydełku.
 Wredny jest no nie?
 Z tyłu ma ... tył
 Na koniec żeby złagodzić wrażenie Kordełka w towarzystwie
Pozdrawiam Was serdecznie

piątek, 3 kwietnia 2020

jaja rzeźbione, jaja richelieu, jaja gęsie, Wielkanoc 2020

W zaszłym roku w lecie przysiadłam do jajek. Wykorzystywałam pogodę i możliwość robienia jajek na dworze. Więc rzeźbiłam, borowałam, pyłu jest pełno. Potem chlorowałam smród okropny. Na powietrzu nie jest to takie kłopotliwe. Pomyślałam sobie: "Na Wielkanoc 2020 będą jak znalazł".  A tu taka sytuacja. Jajek dużo, to i zdjęć będzie multum, w różnych odsłonach pogodowych i sytuacyjnych 😃
miłego oglądania















Z jaką tęsknotą patrzę teraz na zdjęcia. Kiedy można było spędzać czas jak się chciało i gdzie się chciało.
Zastanawiam się, czy i jak długo będziemy doceniać WOLNOŚĆ, jak ją odzyskamy.

sobota, 29 lutego 2020

Szydełkowe misie

Mogło się wydawać, że po świętach Bożego Narodzenia, następny wpis będzie na Wielkanoc. Nie mam natchnienia i nie na robótki, ale na robienie zdjęć. Dłubię sobie, wróciłam do szydełka i jajek, ale to może w innym poście. Bardzo lubię wybierać włóczkę, wymyślać co tym razem, małe, czy duże 😃
I tak powstają misie, zajączki a czasem mutanty.
Znalazłam wzór na misia który robi się bez zszywania, a zszywania właśnie nie lubię najbardziej. Wielkość misia zależy od grubości włóczki, ten jest malutki.
Szydełkową historię w 2020 roku zaczęłam od takich trochę zmutowanych stworków
Zaczęłam od jednego, ale wydawał mi się smutny. Teraz ma towarzystwo, z za dużym nosem, ale o urodzie nie będziemy dyskutować 😉

Wracając do małego różowego misia, też nie chciał być sam.
No to ma towarzystwo ufoludka 😂
No już dobrze
 Nie ma jeszcze serduszka (z Chin nie doszły)
I tak są dwa kolorowe, dwa różowe malutkie misie, a każdy ma inny wyraz twarzy - taka sytuacja.

środa, 25 grudnia 2019

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

Miałam pokazać ozdoby świąteczne, a zrobiłam ich wiele, ale czas nie zechciał ze mną współpracować więc życzę:

zdrowych, spokojnych, pełnych radości, wypełnionych rodzinnym ciepłem i może odrobinką śniegu i mrozu ŚWIĄT 😄✫✭✮🌲

niedziela, 8 grudnia 2019

13 Kazimierski Jarmark Świąteczny

Miało być zimno i wietrznie (ach te prognozy pogody) a zaświeciło słońce i było bardziej wiosennie niż zimowo.
W Kazimierzu Dolnym, 7-8 grudnia to czas 13 Jarmarku Świątecznego. Na Rynku, obok choinki ustawiono budki, domki. Każdy sprzedawca dekorował swoją przestrzeń, żeby wziąć udział w konkursie na najpiękniejszy stragan tegorocznego Jarmarku.

Przyjechali do Kazimierza rękodzielnicy z różnych stron

 Inwazja reniferów z baardzo różnym umaszczeniem 👀
 Prace szyte i szydełkowe. Miałam mieszane uczucia jak patrzy na mnie ten szary miś, z czułością, czy z politowaniem 😃
Dużo czasu spędziliśmy przy tej biżuterii. Luternia czyli biżuteria botaniczna TUTAJ
Między kabaszonami najprawdziwsze suszone kwiaty, piękne szkielety liści i przemiła Twórczyni która opowiadała anegdotki jak zdobywała chabry na pasie zieleni między ulicami w Lublinie.


 Błyszczały w słońcu cekinowe malutkie bombki robione przez dziewczynkę, jeszcze mniejsze quillingowe, bardzo kolorowe
 Jak już oczy bolały od tej różnorodności, można było siąść przy ognisku.
Mam nadzieję że Panowie nie będą mieli roszczeń RODO :)
Za rogiem kolejne misie obserwują przechodniów
Jak już się nasyciło duszę, coś dla ciała

Strażacy serwowali dziczyznę, Panie z kół gospodyń wiejskich - pierogi, żurek i bigos, ciasta wszelakie.
Rożno strażaków wyglądało jak instalacja artystyczna
tak samo jak choinka, jakże tematyczna
Bardzo smaczne były placki z samopszy z czarnuszką
A jak już człowiek odpoczął i się posilił, dalej wędrował w pięknym otoczeniu
 Anioły z drewna wyrzuconego przez morze, drewna znalezionego w czasie spaceru w lesie
 Pytaliśmy czy jak Pani znajduje to wie co będzie. I tutaj Autorka nas zaskoczyła powiedziała, że każdy kawałek drewna obracałaby w trzy różne strony i zrobiłaby trzy różne anioły.
 Kończyliśmy bardzo kolorowym kocim akcentem
 Jarmarkowi towarzyszy wiele atrakcji wystawa fotografii na Zamku, czy wystawa prywatnej kolekcji gitar firmy Defil w Kazimierskim Ośrodku Kultury Promocji i Turystyki

Kazimierz przyjmował nas bardzo łaskawie

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...