wtorek, 30 stycznia 2018

Kalendarz na 2018 rok.

Nowy rok zaczęliśmy fantastycznym balem kostiumowym, jak co roku przebieraliśmy się i bawiliśmy w Kazimierzu Dolnym. Może do końca tego posta złamię się i pokażę zdjęcie 😀
Potem dopadła nas choroba wyjątkowo zaparta i wierna chorującemu.
Była też studniówka. A ten wstęp, to w celu przygotowania do pokazania mojego spersonifikowanego kalendarza. W ciągu roku zapisuję dużo informacji i chciałam mieć taki terminarz na rok 2018, który będzie wyjątkowy i taki... mój.
Coż ja na niego położyłam. Szablony, pieczątki, transfer, szlagmetal, pasty strukturalne...



A teraz jak zawsze szczególiki
 Na rogu jest szlagmetal srebrny, ważka jest transferem i ciemno perłowa farba nałożona przez szablon.
 Róża to pasta strukturalna i kolejny szablon.
Na gwiazdkę dostałam stemple i od tamtej pory chodzę i szukam gdzie by można było je odbić 😏
Zachwycają mnie szczegóły, które się odbijają. Nawet napisy. Mam jeszcze kilka wzorów których tutaj nie użyłam, więc przyszłość może być "przypieczętowana".
No i na koniec obiecane zdjęcie, z pewną dozą nieśmiałości...
Byłam wokalistką gospel i chyba nie będę pisała że zmieniłam kolor skóry. Normalnie jestem blondynką.

niedziela, 24 grudnia 2017

Kręciołki i zakręcona bombka

Już za chwileczkę, już za momencik będą Święta 😃
Papierowe kręciołki z 30 kwadracików każdy. Te już są ofiarowane więc mogę je pokazać. 
Bombkę też robiłam z kręciołków. Wzór z formy silikonowej, przyklejone na styropianowej bombce. Trochę farby kredowej, trochę wosku srebrnego i brokat 😊


I trochę z bliska 


Biegnąc do kuchni życzę Wam spokojnych, radosnych świąt, spędzonych w rodzinnym gronie w atmosferze miłości i życzliwości.A w nowym roku kreatywności i wielu, wielu twórczych pomysłów.

wtorek, 12 grudnia 2017

Mięciutkie święta

Święta mogą być białe, cieplutkie, rodzinne...
Poszłam w stronę mięciutkich świąt
 Skrzaty szydełkowe. Wypełnione kulką silikonową czyli doskonałe do miętolenia, brudzenia i prania.


 Różowy większy i niebieski bardziej przysadzisty 😃

 

 Zawsze podobały mi się takie ludziki co tylko nochal widać. Tym nawet oczy wystają spod czapy 😊



Takie dwa świąteczne ludy.

niedziela, 3 grudnia 2017

Już świątecznie - początek

Świątecznie się zaczyna nie od grudnia, ale od września. Mam jakąś trudność robienia zdjęć i dlatego zapewne tak późna publikacja. Niektóre rzeczy świąteczne są już zrobione i już oddane, tak ja ta butelka.
Robiona decoupagem.
Kawałki muru zrobione z glinki, chyba Jowi.


Jako, że nie miałam śniegowej pasty, użyłam domowo robionego śniegu. Polecam ten sposób bo sprawdza się fajnie. A więc:
farbę białą należy mieszać z sodą (taką spożywczą) do uzyskania konsystencji chropowatej.
I taka oto butelka jest preludium do świątecznych dekoracji 😃

środa, 8 listopada 2017

Lawendowe panienki i łapacz snów

Lawenda już dawno zebrana, ususzona i zapewne u niektórych w szafie. Bardzo chciałam zrobić lawendową panienkę i w końcu w tym roku zrobiłam. 😀
Powstały dwie - jedna ma parasolkę z wykałaczki


Druga z  talią związaną wstążką


Trafiły do różnych domów i muszę dorobić swoją własną. (będzie z parasolką)


Łapacz snów też "chodził" za mną też prawie rok.Na wiosnę uzbierałam pióra bażanta i byłam pewna że zrobię przez wakacje. A jako że w tym roku takowych nie miałam więc powstał na jesieni.



Pięknie powiewa na wietrze, będzie wisiał na miejscu gdzie będzie targany wiatrem, bo taki wydaje mi się najładniejszy.




Zdjęcia jeszcze słoneczne ale ja już zaczynam przygotowywać się do świąt. To taki miły czas, długie jesienne wieczory przed świętami.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...