niedziela, 15 kwietnia 2018

Przyleciał anioł i już został

Domu kultury nie tylko piszemy ikony (mimo że to moje ulubione zajęcia), ale też robimy inne prace plastyczne. I tak powstał anioł nocny.
 Oj trudno zrobić zdjęcia, bo to duża forma.
 Bardzo dużo struktur, różnych technik. Włosy pasta strukturalna, aureola zimna porcelana,
 skrzydła to tapeta, a słońce to stempel i jeszcze szlag metal na ubraniu.
Musiał być jakiś element który najbardziej pasuje do mnie - to skarpetki 😉
Jak zaznaczyłam na pasku bocznym, wygrałam candy na blogu Do Mordoru
w Lewo
 Dostałam piękne prezenty, niestety nie udało się sfotografować kolczyków, wyjechały z Młodzieżą.

Dziękuję bardzo, prezenty są super! Monika i Iza dziękuję 😀

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

Album na urodziny Mamy

W marcu świętowaliśmy urodziny Mamy. 80! Wymyśliliśmy sentymentalny album ze zdjęciami, w formie wspomnień z podróży, od urodzenia do dzisiejszego dnia.



Ostatnimi czasy próbuję zgłębiać tajniki mixed mediowej techniki. Dlatego okładki albumu mają ślady wielu szablonów, pieczątek i mas strukturalnych. Teraz trochę zbliżeń.



 Te stemple pod różnym kątem pokazują swój złoty połysk lub nie
 Szablony, jak ja je lubię! 😍


Okładka jest lśniąca od perłowych mgiełek i perłowych mas strukturalnych.
Było wiele wzruszeń i miłych chwil. Uważam, że impreza była bardzo udana. Mama jest bardzo zadowolona.
Czasem pisałam, że uczestniczę w zajęciach w Kazimierzu w KOKPIT. Już od kilku lat uczę się tam pisać ikony. No i napisałam ich już kilka. Dwoma obdarowałam moje Dzieci jak kończyły 18 lat, a pozostałe zawisły zebrane na ścianie. Nazywam ją "ścianą pychy"
i w innym świetle
Robimy wszystko zgodnie ze starymi zasadami ikonopisania. To fantastyczne doświadczenie, a grupa w której się spotykamy stanowi prawdziwe wsparcie, nie tylko w tworzeniu.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...