środa, 8 listopada 2017

Lawendowe panienki i łapacz snów

Lawenda już dawno zebrana, ususzona i zapewne u niektórych w szafie. Bardzo chciałam zrobić lawendową panienkę i w końcu w tym roku zrobiłam. 😀
Powstały dwie - jedna ma parasolkę z wykałaczki


Druga z  talią związaną wstążką


Trafiły do różnych domów i muszę dorobić swoją własną. (będzie z parasolką)


Łapacz snów też "chodził" za mną też prawie rok.Na wiosnę uzbierałam pióra bażanta i byłam pewna że zrobię przez wakacje. A jako że w tym roku takowych nie miałam więc powstał na jesieni.



Pięknie powiewa na wietrze, będzie wisiał na miejscu gdzie będzie targany wiatrem, bo taki wydaje mi się najładniejszy.




Zdjęcia jeszcze słoneczne ale ja już zaczynam przygotowywać się do świąt. To taki miły czas, długie jesienne wieczory przed świętami.

wtorek, 3 października 2017

Mi się, misiowo i szydełkowo.

Coraz bardziej jest jesiennie. Uwielbiam siedzieć na kanapie i dłubać, szydełkować, przyklejać...
Wypróbowywałam wzór z amigurumi today, i jak widać podoba mi się, bo już są trzy misie i chyba jeszcze będą kolejne 😊
Jako że jesienne stwory to w jesiennej scenografii prezentowane.
Robiąc zdjęcia, spotkaliśmy konika polnego lub świerszcza (głosy są podzielone)
To duże stworzenie, w porównaniu do misia.
Jak już misie są w plenerze to robię im zdjęcia w każdym miejscu i na każdym drzewie 😉










Wstawiłam wszystkie zdjęcia które zrobiłam, nie łatwo jest wybrać.

piątek, 15 września 2017

mixed media i fascynacja rdzą

Fascynacja to dobre słowo, wszystko bym rdzewiła, postarzała i zamieniała na metal.
I tak właśnie powstała taca jako próbnik wszystkich technik, preparatów i wiadomości z internetu.

Taca była bardzo stara, zużyta i tak naprawdę  do wyrzucenia.

Jakiś plastik z niej schodził płatami :)
No i zaczęłam ciapać, szpachlować, przyklejać, smarować, posypywać.
Ma trochę dekupażu,

trochę szablonów,

trochę  odlewów z foremek,

trochę preparatu rdza.
Jak widać wszystko próbowałam pordzewić i używałam po pierwsze preparatu (metal +kwasy), po drugie "cudownego" środka domowego do rdzewień czyli...
cynamonu (tadam!!!)
Tak, tak cynamon kolorem i strukturą przypomina rdzę, jest na wycisku z foremki  i mam wrażenie że bardziej prawdziwie wygląda niż preparat.
A poniżej wszystko w jednym czyli preparat posypany cynamonem 😆
A poza tym używałam stempli np spękania Stamperii. Ostatnio wszystko mam popękane bo tak mi się podobają i łatwość robienia jest cudna - trochę farby i pach - spękania gotowe :)
 Taca spełnia swoją rolę, nosi szklanki, talerze tudzież sztućce.

 Pozdrawiam, mam nadzieję że niecałkowicie zerdzewiała :)


wtorek, 22 sierpnia 2017

Mysz na wsi, na szydełku robiona.

Mysz na wsi to takie typowe. Ale ta mysz mało wiejska, bo bardziej w stronę baletu w mieście podąża.
Dostała spódnicę z błyszczącego tiulu
Futerko w pięknym, acz intensywnym różu wyróżnia ją od szarych myszek
kolor jest tak intensywny, że na zdjęciach nie dało się go pokazać :)
Czasem zadziera nosa
czasem życzliwie spogląda
Charakterna istotka :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...