sobota, 5 kwietnia 2014

Pierwsza w życiu serwetka na szydełku

Mam. mam!!! Pierwsza moja serwetka, na szydełku zrobiona :) 30 cm szczęścia. Ja wiem że dla większości z Was uzdolnionych osób to żadne halo, ale ja raduję się jako dziecię młode!
Nie będę się rozpisywała ino pokażę:
Poniżej zdjęcia z blokowania.
Teraz wiem że nie będę blokowała serwetek. Bo mięciutkie bardziej mi się podobają i zapach Ługi jest dla mnie nie do zniesienia.


I schemat
Teraz baaardzo zaległe prezenty:
od Janeczki z bloga Janeczkowo, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście zaglądajcie tam bo Kobieta uzdolniona jest wielce :)

Pierwszy raz w życiu wygrałam coś z losowania, a wylosowała mnie Ania z bloga sosnowygaik.
Zachwyca staranność wykonania ozdób Ani. Sami zobaczcie :)

Dziękuję że zaglądacie do mnie. Witam nowego obserwatora.
Pozdrawiam

23 komentarze:

  1. O, jejku ależ Ty zdolna jesteś. Gratuluję pięknej serwetki. Pierwsza??? Doskonała, tak jakbyś od zawsze dziergała serwetki. Ja się męczę i wciąż jestem w tyle. Kolczyki z naszyjnikiem mnie uwiodły. Śliczności.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. o rety !!! wspaniała a Ty zdolniacha jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna serwetka, jak zawsze podziwiam szydełkowe dzieła

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się nie chce wierzyć, że to Twoja pierwsza serwetka! No, bo jakim cudem jest się mistrzem od razu:))) Piękna!!!
    Biżuteria wspaniała. Gratuluję takich prezentów!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna serwetka :)
    Moje pierwsze próby z szydełkiem nie były tak udane.
    Fajne prezenty, ja jakoś nie mam szczęścia w losowaniach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwetka piękna. Ja też niedawno nauczyłam się szydełkować, ale póki co działam na włóczce, bo na kordonek nie mam cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i pierwsza serwetka, ale zrobiona za to pięknie, jakbyś robiła to nie od dziś. Podziwiam za wytrwałość Mnie tylko czasem bierze szydełko i potem mam dość na następny rok lub dwa. Zapraszam na Candy urodzinowe

    OdpowiedzUsuń
  8. Super serwetka! Zwłaszcza, jeśli to faktycznie pierwsza :) Prezenty też cudaśne!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż trudno uwierzyć, że to Twoja pierwsza serwetka, jest taka prościutka:) Ma bardzo ładny schemat. Poproszę chyba siostrę, która jest dobra w szydełku, żeby udzieliła mi kilka rad i może też zabiorę się za takie robótki. Nie umiem czytać schematów, ale pewnie to nic trudnego. Zazdroszczę kompleciku od Janeczki. Bardzo mi miło, że mogłam Cię uszczęśliwić prezencikiem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna .... Ja krochmaliłam w tradycyjnym krochmalu i dla odmiany właśnie uwielbiam te sztywne... (pościel też krochmaloną)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna serwetka. Gratuluję bardzo. Co do blokowania, to nie trzeba ich wtedy krochmalić. Przyznam szczerze, moje serwetki są jedynie ponaciągane i wysuszone na szpilkach. Wtedy zachowują swój kształt i rozmiar. Krochmalu, ługi czy cukru używam tylko do usztywniania bombek szydełkowych lub zakładek do książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczna..zapisałam sobie schemat-dziękuje:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie cudo!!!:) Pierwsza praca na takim poziomie... naprawdę, chylę czoła

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze zawsze najważniejsze i najmilsze dla twórcy :) a jest się czym chwalić i "doświadczenie" nie ma tu nic do rzeczy :D wiedząc, jak "lubisz" szydełkować, podziw tym większy i duma rozpiera :)
    czekam na kolejne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Wow, serwetka wyszła przepięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brawo kochana, kolejna cudowna praca w Twoim wykonaniu

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę, że kolejna technika opanowana, bo serwetka super wyszła. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Serwetka przepiękna, śliczny wzór. Janeczkowa biżuteria zawsze zachwyca, a ta która prezentujesz jest cudowna i ma ciekawe zestawienie odcieni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Serwetka niby pierwsza, a taka piękna :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wykonałaś serwetkę!
    Większość serwetek dopiero po blokowaniu wygląda dobrze, ale nie trzeba ich krochmalić. Wystarczy porozciągać ją "na mokro" za pomocą drewnianych wykałaczek - i tu odradzam szpilki (bo zdarzyło mi się, że zostawiły rdzawe plamy). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale piękna ta serwetka! Piękna! Prezenty są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwsze koty za płoty!serwetka cudna,az trudno uwierzyc,ze pierwsza!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...