niedziela, 10 stycznia 2016

Nowy rok, nowe pomysły, cukrowe koronki.

Już jest nowy rok, już przyzwyczaiłam się do pisania 2016. To będzie świetny rok czego Wam i sobie życzę. Oczywiście zaczęłam go tak jak kończyłam poprzedni, tzn. pomysłów moc, w trakcie mam wiele robótek, o zaplanowanych boję się wspominać :)
Moja Córka kończy w lutym 18-cie lat! Trudno mi w to uwierzyć. Wszystkie urodziny obchodzimy, celebrujemy, więc zawsze jest wyjątkowo. Chciałabym żeby te 18-te były super, hiper wyjątkowe. Jeszcze nie wiem co wymyślę, ale jako wstęp postanowiłam, że Ola będzie miała wyjątkowy tort.
W związku z tym uczę się robić cukrowe koronki (takie jadalne)
Tutaj widać jakie są cieniutkie i zwiewne. Zdecydowałam się robić leciutko błękitne.
Na ciemnym tle widać fakturę i wzorek, a nie kolor.
W sieci znalazłam kilka użyć wzoru którym dysponuję 

Jak już zrobię tort to pokażę jak mi wyszedł. (nie podejrzewam żeby był tak idealny jak te na zdjęciach, ale będzie mój "specjalny")
Nie wiem czy Was nie zanudzę, ale chciałabym przybliżyć jak się to robi i pokazać że skoro ja to potrafię to nie może być niczym trudnym.
Z rzeczy do kupienia są: mata, tyloza i skrobia kukurydziana, ewentualnie barwniki.
Pozostałe produkty są w domu, woda, cukier puder, glukoza i białko.
Mata
kupiłam na chińskim serwisie aukcyjnym, przesyłka z darmo, trzeba tylko trochę poczekać. Przepisów dostępnych jest bardzo dużo. No i robimy masę i rozsmarowujemy na macie.
 Wypełniamy tylko dziurki
I stąd zaczyna się maraton naszej cierpliwości. Po pierwsze suszenie, można w piekarniku, ja suszyłam przez noc w temperaturze pokojowej. Po drugie zdejmowanie koronki. Na filmach to się prawie samo robi, gdzieniegdzie pokazane są porwane koronki (ocho! zaświeciło mi się światełko), przeczytałam komentarz że trzeba mieć cierpliwość do zdejmowania (światełko nr 2). Doświadczyć samemu to dopiero! Wykonalne, jak widać ale, nerwy zszarpane :)
Dodatkowo mam matę ze śnieżynkami i paseczek 

Zobaczcie jakie szczególiki widać w śnieżynkach - szok! Uczę się stąd tyle emocji w każdym centymetrze koronki. Mam nadzieję że nie zanudziłam Was na śmierć.
Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i życzenia. Dziękuję Janeczce z bloga Janeczkowo za kartkę - śliczna.
Pozdrawiam Was serdecznie na ten Nowy Rok :)

36 komentarzy:

  1. Wow, nie wiedziałam nawet, że są takie maty do koronek, ale odjazd! :) Chyba sobie sprawię coś takiego :) No i oczywiście czekam na Twój tort (na pewno będzie niesamowity) i życzę aby ten rok był wspaniały :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rety, to ci dopiero koronkowa robota. W dodatku smaczna. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te koronki, wyobrażam sobie, ile radości będzie miała córka, bo na pewno Ci się wszystko uda, a córci już teraz Stu lat życzę.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Koronki sa bajeczne! Ten tort będzie naprawdę wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale są piękne. Tort na pewno będzie śliczny;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne koronki, a jak nazywają się te koronki? Mogłabyś podać link? Z góry bardzo dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukrowe koronki, a po angielsku sugar lace :) po wpisaniu w google będzie dużo rekordów.

      Usuń
  7. Nie wiedziałam ,że coś takiego istnieje Cukrowe koronki wyglądają bajkowo! Tort na pewnie będzie 1klasa!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę takie cudo!!! Rewelacja!!! W życiu bym nie wpadła na to, że koronki na fortach są jadalne:)) Serio!!!
    Chylę czoła przed Twoimi umiejętnościami i ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak widzę takie pomysły to się cieszę,że nie kręci mnie pieczenie ciast, chylę czoło i podziwiam Cię Anetko, podziwiam, rewelacja pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz widzę coś takiego! Bajka po prostu! Podziwiam za cierpliwość:):) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow jesteś niesamowita, to będzie najpiękniejszy tort, córka będzie zachwycona - niesamowita niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jesteś niesamowita, sądzę że bardzo dużo cierpliwości trzeba mieć żeby je wklepać, wetrzeć w matę a jeszcze więcej żeby je stamtąd wyjąć

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne koronki! Kiedyś miałam spróbować, ale odstraszyły mnie ceny maty... Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego kupuję w Chinach i płacę 1/5 ceny w Polsce. Warto się odważyć i spróbować zakupów zagranicznych.

      Usuń
  14. o kurczę ! Efekt jest rewelacyjny ! Koniecznie pochwal się tortem jak go upieczesz nie mogę się już go doczekać. Na prawdę jestem pełna podziw Kochana !

    OdpowiedzUsuń
  15. jejeciu rzeczywiście ,zycze wiec pwoodzenia , te koroneczki super sa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Cukrowe koronki wyglądają zachwycająco! Jestem pod wrażeniem ich delikatności i zwiewności - prawdziwe cudeńka.A wpis bardzo ciekawy i inspirujący:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O jaaa ale cuda!! Tort będzie piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczne! I jakże apetyczne! :) To czekam na jakieś ciasto ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW! Jakie cudowności! Zazdroszczę Ci tej główki pełnej pomysłów. U Ciebie ciągle można zobaczyć coś nowego i niezwykle oryginalnego. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem pod ogromnym wrażeniem! Cierpliwość to nie jest moja mocna strona, więc podziwiam Twoje koronki podwójnie :) Myślę, że praktyka czyni mistrza i wkrótce będziesz robić takie koroneczki niczym pajęczarka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Patrzę i myślę ,że równie dobrze można by było użyć szablonów ,tych do dekupażu:)))tylko przepis na masę potrzebuję:))ale pomysł świetny:)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Łooo, szczęka mi opadła. Takie cuda i nie trzeba być cukiernikiem. Pięknie to wygląda. Nie wpadłabym, że to można samemu zrobić a cierpliwość to raczej niemal każdy rękodzielnik w jakimś stopniu opanował przynajmniej jeśli chodzi o użeranie się ze swoimi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty to wiesz jak człowieka zaskoczyć : )Widywałam w necie torty z takimi koronkami ale oczywiście nigdy nie wpadłabym na to,że można je zrobić samodzielnie : )Podziwiam Twoją anielską cierpliwość a tort na pewno będzie bajeczny : ). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda super, koniecznie pochwal się tortem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwszy raz coś takiego widzę, nawet nie wiedziałam ,że coś takiego istnieje.Piękny będzie tort.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Pierwszy raz coś takiego widzę, nawet nie wiedziałam ,że coś takiego istnieje.Piękny będzie tort.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam, czy mogłabym prosić o dokładny namiar na sprzedawcę u którego kupowała Pani matę i portal. Dziękuję z góry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam wybranego sprzedawcy, kupuję na Aliexpress.

      Usuń
  28. Mnie na pewno nie znudziłaś :)
    Super koronka, przygotowuję się do chrztu mojego maleństwa i szukam inspiracji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. O kurka wodna, to mnie zaskoczyłaś "takimi" koronkami, ale efekt wart jest trudu

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam o takich cudeńkach ale są rewelacyjne. Pięknie to wygląda i tort będzie niepowtarzalny :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...