wtorek, 24 stycznia 2017

Metal, transfer - efekty specjalne

Historia tego notatnika sięga już kilku lat. Był w czarnej okładce z logo jakiejś firmy farmaceutycznej. Przyzwyczaiłam się, że robię notatki, których moja pamięć ogarnąć nie chce, trochę zapisków pamiętnikowych i przepisy, i porady.
Jest potraktowany szlagmetalem, transferem, patyną i farbą czarną.
Jak widać w środku zwykły notes.
 Oczywiście nie mogło zabraknąć ważki. Tak mam że jak robię transfer czy pracuję w technice mixmediów to muszę wcisnąć mój ulubiony ważkowy wzór :)







 Rzadko ten notatnik jest tak rozłożony, ale jak pokazać całość.
 Wymyśliłam że jak będę szła na ślub znajomych zrobię Im tą techniką Biblię, będzie starą księgą. Oczywiście nie użyję ważki, hi, hi.
Bardzo podobają mi się rzeczy robione mieszanymi technikami. Chcę się uczyć każdej nowości.
Zaczęłam już robić pisanki. Już dawno nie robiłam nic decoupagiem, jak miło było wrócić do dequ.
Jajka pokażę w następnym poście.

niedziela, 15 stycznia 2017

W nowym roku...

Miałam plany złożyć życzenia świąteczne, potem noworoczne i jak zawsze...do bani!
Mam wrażenie że jak coś planuję to na prawdę Bóg pęka ze śmiechu.Tak i teraz się stało.
Noga w gips, zerwane więzadło w kolanie - takie łyżwy były.
Jak się uda będę nadrabiała.
Życzę więc dobrego roku 2017 :) pełnego twórczych pomysłów, dobrych wydarzeń w prywatnym i zawodowym życiu. I wszystkiego najlepszego.
Pokażę trochę zaległości. Zdjęcia nie są najlepsze, były robione na szybko.
Okres świąteczno-noworoczny to czas prezentów. Miałam trochę zamówień tych właśnie.
Misie trzy, robione na szydełku




Teraz szyld z numerem domu, miał być po ciężkich przeżyciach, rzekłabym z dużym doświadczeniem :)


Blacha ocynkowana, farba, transfer i wiele warstw lakieru co by napis nie zniknął.
Wrócę jeszcze do choinki. Zrobiłam frywolitkową bombkę, w tym roku tylko jedną, ale dużą.


I tyle wspomnień z zeszłego roku. Chciałabym częściej bywać zarówno tu jak i na Waszych stronach.
Pozdrawiam

niedziela, 18 grudnia 2016

Pierniczenie i inne okoliczności świąteczne

Święta już pachną coraz mocniej. Pierniki pachną przyprawami korzennymi, chleb kminkiem, a choinka lasem. Największa różnorodność ozdób przypada na te święta właśnie. No i te światełka... ach. W tym roku postanowiłam spróbować dekoracji pierników, takiej bardziej precyzyjnej. Podoba mi się wyciskanie lukru z malutkich tutek cieniutką strużką, oto efekty :)

 Jeszcze bez białych lukrowych nitek tylko z kolorem
 Na koniec seria różowych

Pierniczki pakuję w celofanowe woreczki i są dodatkiem do prezentów lub do życzeń
 


 Jak Boże Narodzenie to i bombki. W tym roku oprócz dekupażowych powstały szydełkowe. Proste białe ze słupków.



Robi się je bardzo szybko.Usztywniam je na balonach, szkłem wodnym.
Robiłam też gwiazdki quillingowe, mienią się srebrnym brokatem (niestety na zdjęciach nie widać)
W tym tygodniu spróbowałam upiec chleb na zakwasie, ten kminkiem pachnący. Pytań miałam co niemiara, Siostra od której zakwas pochodzi, na wszystkie cierpliwie odpowiadała i jest chleb! Z chrupiącą skórką i miękkim, wilgotnym środkiem.

Życzeń jeszcze nie składam na blogu, mam nadzieję, że choć chwilę znajdę pod koniec tygodnia i je złożę.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

W butelkach zaklęty smak nalewki

Święta coraz bliżej, co słychać, widać i czuć :)
Zostałam poproszona o zrobienie butelek, które po uzupełnieniu nalewką będą prezentem gwiazdkowym. Dawno nie dekupażowałam więc miałam stresik ale i ogromną przyjemność.
 Nie byłabym sobą gdybym nie "rzuciła" wzorków z szablonów i napisów z transferu.  Nalewka jest autorstwa Ani i o tym informuję w napisach i tagach.
Każda butelka z innym wzorem




Mam tylko nadzieję że będą się podobały Ani i Obdarowanym.

niedziela, 20 listopada 2016

Już świątecznie

Świątecznie już na wielu blogach. Również dłubię, coś wymyślam. Dłubię dekupażowo, ale dziś pokażę oczywiście metal :) Już tak trochę wstydliwie, bo jak wpadnę w "fazę" to już tak w kółko.
Na blogach widuję bombki w mixmediach i bardzo chciałam taką poczynić.




Dodałam późniejsze zdjęcia. Myślałam, że te powyższe będą nastrojowe, a są mroczne. Więc pokazuję w innym świetle


Kontynuując metalowy trend, butelka


 Butelka z formami gipsowymi, z transferami, z szlagmetalem. Tej pracy nie traktowałam bitum. Jest srebrna.
Na koniec wspomnienie zajęć z ceramiki. Zrobiłam aniołka, ale chciałam coś więcej więc zrobiłam mu dziurę w głowie i zmieniłam sukienkę. I zawisł Anioł Stróż, nie jest urodziwy, ale to dobrze łatwiej będzie rozumiał problemy ziemskie zwykłych ludzi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...