sobota, 6 marca 2021

Po Świętach

 Trochę przewrotny tytuł, biorąc pod uwagę że za chwilę święta Wielkanocy. Na myśli mam Boże Narodzenie.

Tak u mnie jest, że w święta jak jest czas pogrzebać w internecie, to zawsze znajdę jakiś wzór który koniecznie muszę spróbować i który baaardzo mi się podoba.

Tak też i w roku 2020 się wydarzyło. Gwiazdka, śnieżynka arielowa, zakochałam się, ale też byłam pewna, że za trudna na moje umiejętności. I tak weszłam sobie na ambicję, że zaparłam się kopytami i zrobiłam.

I tu odezwa  😁 : nie spróbujecie, nie mówcie że za trudne!!!


I chciałam tu wkleić pdf ze wzorem, ale przeczytałam że nie wolno, więc wklejam link do bezpłatnego wzoru.

strona ze wzorem

po prawej stronie free download

I jeszcze kilka zdjęć:




Oczywiście jajka się robią, malują, farbują itd., ale czy pokaże na zdjęciach? Kto to wie? Może długo, długo po świętach 😂

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Bombki w sweterkach, skarpetkach

 Produkcja bombek ruszyła już jakiś czas wcześniej. Ubieram te bombki w dekupaż, farby, brokaty, cekiny.

Tym razem niebłyszczące, ale przytulne "ubrane" w cieplutkie ubranka bombki.
















Dużo zdjęć, ale nie mogłam się opanować. Dłubię bombki, bombeczki i inne takie świąteczne 😃może jak czas pozwoli to pokażę w następnych postach.


niedziela, 18 października 2020

Niedźwiedź czy borsuk

 W wakacyjną porę w okolicach domku pojawił się śpioch.

Spał we wszystkich okolicznościach przyrody.

Czy ktoś go podnosił, 

czy na hamaku,


czy na płocie
spał i spał.
Nastała jesień i spotykam tegoż właśnie pod grzybem, żeby pewnie deszcz na nos nie padał

nie inaczej śpiący.
Odwróciłam się na chwilę a on już grzyb zmienił 😀


Zaspany jegomość chyba stwierdził że muchomor kolorystycznie bardziej mu pasuje.
Wzięłam z mokrej trawy, przeniosłam w jeszcze piękniejsze okoliczności przyrody
A on ...
                                        ŚPI 😂


poniedziałek, 8 czerwca 2020

epidemia misiowa

Jak epidemia to wszędzie 😂
Od pewnego czasu wpadłam w fazę zużywania resztek włóczki. Zależało mi żeby z jednej "resztki" powstało jedno coś. Mało zszywania to niewątpliwa zaleta tego wzoru. Przyszywa się tylko uszy, nos i ogonek.
Tutaj pokazywałam jakie są małe - to były początki tej "epidemii"
Rozmiar zależy od grubości włóczki ale głównie są wielkości dłoni

Pojawiły się też zające - czyli wzór na misia z długimi uszami.
Ale te zające wyglądały jakoś tak dziwnie jak psy z za długimi uszami
Z Chin dostałam zawieszki i każdy tworek ma medal

Niektóre mają wyszyte pyszczki
inne bezpieczne nosy i oczy


Takie gniazdo w trawie 😉

Mimo wielu chęci, nie mogę dorabiać rodzeństwa - "wysiadła" mi ręka i to prawa 😕
Żegnam się z Wami w strasznej burzy, jest ciemno i leje.

sobota, 30 maja 2020

Szydełkowe twory, owca Kordełka i koronawirus.

To się porobiło! Żyjemy w bardzo ciekawych czasach.
Hasło "zostańmy w domu" u mnie się nie sprawdziło, jako że pracuję nie w domu 😃
Na początku byłam zestresowana, bo wszędzie było słychać co można nadrobić w czasie siedzenia w domu i myślałam że wszyscy "nadrabiają" a u mnie zmian brak.
Szydełkuję jak szydełkowałam i oto efekt:
Owieczka zajęła miejsce na parapecie u mnie w pracy. Przez moją Koleżankę została nazwana Kordełką. Ta kolorowa włóczka  jest bardzo mięciutka i dlatego Monika gniotąc owcę stwierdziła że jest taka jak kordełka (nie umie wymówić kołderka 😂) i zostało.

Owca jest bardzo towarzyska
Jako, że bardzo lubię nowe wyzwania, a koronawirusa jeszcze nie "oswajałam" więc korzystając z wzoru z FB zrobiłam dziada na szydełku.
 Wredny jest no nie?
 Z tyłu ma ... tył
 Na koniec żeby złagodzić wrażenie Kordełka w towarzystwie
Pozdrawiam Was serdecznie
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...