sobota, 30 czerwca 2012

Anioł powertex

I nie wytrzymałam... Rzuciłam wszystko i dłubałam ranek cały. Na zdjęciu kolejne etapy:
- druciany stelaż
- folia aluminiowa na stelażu
- papier owijający folie
- materiał nasączony powertex'em
A teraz suszy się i twardnieje z chwili na chwilę. Wymyśliłam sobie, że jak już będzie "jak beton" to złotem krawędzie pociągnę :)  materiał jest lekko błyszczący bo to satyna.
Oto mój pierwszy anioł:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...