niedziela, 29 lipca 2012

Laleczka dziewiarska (knitting dolly)

Przypomniałam sobie o mojej laleczce dziewiarskiej, leżącej w otchłani piwnicznej :)
Włóczka z kilku kolorów złota. 15 min i naszyjnik dla mojej Sis udziergany. Różne konstelacje:






















z supełkiem bez supełka

a tutaj laleczka, wełna i efekt :)
Laleczka też wykonana metodą chałupniczą (ale i zdecoupag'owana). Czekam aż w Lidlu znowu się pojawią, bo kiedyś były laleczki - takie piękne, zgrabne i z brokatem.

3 komentarze:

  1. Przeglądałam cały Twój blog i uważam że robisz na prawdę prześliczne rzeczy, ale mam pytanie:
    Czy sznury tureckie nauczyłaś sie robić sama czy korzystałaś z jakiegoś kursu?

    Jeśli będziesz miała ochotę odwiedź mnie na
    kreatorka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Ci bardzo. Sznurów tureckich uczyłam się na tutorialach Weraph. Fajne biżutki robisz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no no :) ciekawa kolorystyka, taka niemal starożytna się wydaje ;D (choć może to skrzywienie zawodowe :P)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...