Najpierw wynik:
No to zaczynamy:)
Szukamy deskę w odpowiednich wymiarach.
Malujemy klejem lub preparatem do złoceń, bo na wstępie robimy złocenie
Naklejamy folię złotniczą. Może być stamperii, może być introligatorska.
Jak widać na jednej połowie jest już używana folia
Przyklejamy i zostawiamy na noc lub jeszcze dłużej
Teraz dopasowujemy wzór, wycinamy, wybieramy. Należy pamiętać o lustrzanym odbiciu jeżeli są napisy.
Dzień 2
Folia jest już dobrze przyklejona
Zdzieramy już przezroczystą folię, a na desce pozostaje cienka powłoczka złota.
Ostatnia przymiarka wydruku (laserowy, lub ksero)
Całość malujemy warstwą kleju, taką grubszą.
Przyklejamy wydrukiem do deski. Dokładnie gładzimy, żeby każdy milimetr papieru był przyklejony.
Czekamy aż wyschnie, bardzo dokładnie. Ja nie mogłam się doczekać i już po 2 godzinach zaczęłam zdzieranie. Na szczęście klej wysechł.
Namoczonym palcem wałkujemy papier.
Coraz bardziej i bardziej, paluchy już bolą, ale trzemy i trzemy.
Coraz więcej widać.
I coraz więcej.
To zdjęcie nie jest dobre ale widać na nim błyszczenie złota pod wzorem.
Oj nie łatwo zrobić zdjęcie.
Lakierowanie (lakier matowy - przecież stara ikona nie może błyszczeć)
Niestety zdjęcia nie są w stanie przedstawić prawdziwej urody ikony :)