piątek, 30 marca 2012

Na czerwono

Dopadła mnie najpopularniejsza choroba cywilizacyjna - BRAK CZASU! Nie żebym nie miała czasu robić a to koralików, a to filcaków, ale zdjęcia są wyzwaniem ogromnym! No niestety czas jaki staje się luźny, to czas wieczorno-nocny, a jak wiadomo to nie jest moment dobrego światła :(
Oto efekty tego co się udało zrobić dzięki wielu punktom oświetleniowym w łazience :)
Koraliki czerwone szronione (te małe) i fasetowane (większe)
Obecnie skończyłam dla mojej Siostry komplet ze szronionych koralików, jak doczepię zapięcia to pokażę (jak uda mi się zdjęcia zrobić)
Stale odkładam zrobienie tutorialu filcowego na weekendy, mam nadzieję że jutro się uda!

3 komentarze:

  1. No, no... Bardzo ładnie się prezentują. Widzę, że praca wre...

    OdpowiedzUsuń
  2. wisior piękny, tak samo jak zdjęcia :) jest co podziwiać i na czym zawiesić przysłowiowe oko ;) czekam z niecierpliwością na następne prace!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, świetnie się prezentują i przypominają już pełnię lata i soczyste owoce.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...