środa, 9 stycznia 2013

Miś nr 1

Miś nr 1 i pewnie ostatni, chociaż ...
Pozazdrościłam Loli zakochałam się w Jej misiach. Oczywiście szydełko nie przepada za mną, ale się zaparłam, że przez upór się polubić musimy.
Dziergałam i prułam, ale miś powstał. I rozumiem dlaczego Lola tyle ich robi :) Bo przecież jeden to samotny będzie ;)



  Dostał nawet ogonek:)


8 komentarzy:

  1. jaki słodziak!!! :) no cudy jest ten Misiek! podzielam zachwyt sama-wiesz-kogo ;)
    wyrazy uznania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...przesympatyczny i jakie ma oryginalne uszka i sierść na łapkach...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. o jaki sliczny, jeszcze różowy by sie przydal do pary:)

    Zapraszam na wpis na moim blogu o przemocy jakiej ostatnio doświadczyłam, chciałabym żeby po przeczytaniu tego dziewczyny zaczęły bardziej na siebie uważać na imprezach/domówkach, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. obserwuje Twojego bloga i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ta pani w trzecim komentarzu to nie powinna założyć bloga?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dorotka oczywiście że powinna ale stwierdziła że za bardzo by Ją to stresowało :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...