środa, 20 marca 2013

Lecę w kulki :)

Do tej pory wydawało mi się to niemożliwe, żeby "obkoralikować" koralik - kulkę. Więc robiłam kaboszony, svarki i inne płaskie, ewentualnie wypukłe z jednej strony sztuki.
Okazuje się, że jest to możliwe, a mało tego, łatwiejsze i przyjemniejsze zajęcie. Oczywiście, że wpadłam teraz w etap poszukiwania koralików odpowiednich do obszycia.

Tą kulką chciałabym wziąć udział w wyzwaniu Szuflady


4 komentarze:

  1. łał! ale poleciałaś w te kulki! prześliczne maleństwo Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie maleństwo, 3 cm średnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaskoczyłaś mnie :) Nie przypuszczałam, ze kulka opleciona może dać taki powalający efekt. Aż nie śmiem stawać w kulkowe konkury :)
    A do mojego wyzwania zakręconego też coś szykujesz? ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście że planuję coś zakręconego, z łukiem i na wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Wasze uwagi są dla mnie motywacją do działania i prowadzenia tego bloga. Dziękuję :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...